Archive for Maj, 2010

Maj 25 2010

Majowe kocięta Józki

Published by under Hodowla,Kocięta

Czas leci tak szybko, 17 maja pierwsze kocięta Józi skończyły rok. Z okazji pierwszych urodzin dostałam zdjęcia wszystkich roczniaków. Koty wyrosły duże, kocury i największa z kocic (i jedyna kastratka) Cassandra, ważą ok. 6kg, dziewczynki w hodowlach Claudia i Catherine, ok. 5kg. Nowe zdjęcia są w galerii miotu. Naprawdę przepiękne koty norweski leśne z nich wyrosły! Wielkie, futrzaste i z tym wspaniałym norweskim spojrzeniem Nowe zdjęcia miotu C można obejrzeć w jego Galerii na końcu. A zdjęcia Claudii na jej stronie, Catherine na jej stronie i Cola na jego stronie.
11.05 tego roku Józia urodziła kolejne sześcioraczki. Znów zrobiła to całkiem sama, jednak tym razem dane mi było popatrzeć, jak to robi. Zatem – robi to szybko, sprawnie i cichutko. W tym roku, podobnie, jak w zeszłym, Józia urodziła 3 koteczki i 3 kocurki, podobnie, jak w zeszłym roku mamy2 kociaki niebieskie, nie mamy bikolora, ale za to mamy tylko jednego kociaka bez białego, mamy więcej pręgusów (aż 4), ale za to same tygrysy i jeszcze więcej kociąt srebrzystych – aż 5. I tegoroczne kociaki są większe, niż zeszłoroczne. Zatem przedstawiamy w kolejności przychodzenia na świat.
Pierwszy: Edward Norton ns 09. Bardzo piękny dymny Kocurek, Duży i mocny (115g). Druga: Ellen Pompeo as 23. Koteczka, jedyna w całym miocie bez białego, o najkrótszym ciałku, troszkę nie z tej bajki, ale rośnie, jak pozostałe kociaki (105g). Trzeci: Errol Flynn as 09. Wielki, okrągły, z dużą głową, bardzo podobny do Sydneya – na razie tylko rozłożeniem białego, zobaczymy, jak będzie się rozwijał dalej (115g). Czwarta: Elizabeth Taylor n 09 23. Jedyna niesrebrzysta dziewczynka. Największa, bardzo długa, jedyny kociak z białym bez białego na pyszczku (110g). Piąta: Emma Thompson ns 09 23. Śliczna dziewczynka z ładnym sreberkiem, równo rozłożonym białym, na początku bardzo krzykliwa, teraz spokojniutka (105g). Szósty i ostatni, największy i najbardziej krzykliwy: Eric Dane ns 09 23. Jaśniutki srebrzysty kocurek, z najdłuższą głową, mocny i długi (120g). Zdjęcia kociaczków w różnych fazach wzrostu do obejrzenia w ich własnej Galerii oraz na stronie z Kociętami.
Cały czas czeka na swojego człowieka syn Milvy i Fafnira – Donald Faison, wielki, coraz czarniejszy i coraz piękniejszy kocur. Jego ostatnie zdjęcia do obejrzenia w Galerii miotu D. Donald jest wielkim kocurem, waży już 3,5 kg. Po przodkach odziedziczył zielone oczy, którymi czaruje wszystkich. Jeśli marzysz o czarnym, zielonookim, wielkim kocie, lubisz, kiedy kot towarzyszy ci w domu – to Donald jest kotem dla ciebie.

Share

No responses yet

Maj 09 2010

…i kwitnie miesiąc maj…

Published by under Inne

Kwiecień przeleciał nie wiadomo kiedy, kwietniowe wpisy pozostały w moich notatkach i trochę się zdezaktualizowały. W kwietniu, 12 kwietnia, Milva skończyła 7 lat. I weszła w związku z tym do szacownego grona weteranów, gdyby oczywiście kiedykolwiek chciała jeszcze pojechać na kocią wystawę. Nie podejrzewam jednak, żeby chciała. Ale także dla producentów kocich karm 7 lat, to jakaś granica. Czy siedmioletni kot jest już stary? I tak właściwie, ile żyje kot norweski leśny? To też miał być temat jednego z kwietniowych wpisów, ponieważ na początku kwietnia pożegnaliśmy, jednego z protoplastów kotów norweskich leśnych w Polsce. W wieku 15 lat odszedł Bergansius Sardanas. Dziadek m.in. naszego Duffiego. Czy możemy przyjąć, że kot norweski leśny żyje 15 lat? Czyli, wg tego, co wyczytałam w jednym z artykułów w sieci, gdzie pani doktor Maja Ingarden pisze: „Właściciele często zastanawiają się – czy ich pies/kot jest już stary, czy nie? I gdzie jest ta granica, kiedy psa czy kota zaczyna się traktować jako seniora? Otóż uważa się, że zwierzę wkracza w wiek geriatryczny, gdy rozpoczyna się ostatni trymestr przewidywanej dla danej rasy długości życia.”, nasze koty wkraczają w starość, kiedy skończą 10 lat. Muszę powiedzieć o tym Dafciowi, który przeżywa drugą młodość ganiając się z Donaldem, czy Frydze (która ma co prawda dopiero 9,5 roku), która także z nim szaleje i przynosi mu, miaucząc, rzemyczki na patyku do zabawy.
A kiedy patrzę na czarnego Donalda, widzę też innego czarnego kotka, który nie tylko nie dożył 10 lat, nie dożył nawet swoich pierwszych urodzin, bo odszedł w wieku zaledwie 10 miesięcy. To Lucyfer Dwa Susy*PL. Wyrwany śmierci w czerwcu zeszłego roku, odszedł za tęczowy most 5 maja tego. Już bryka ze swoim rodzeństwem. Już mu lekko, spokojnie, chociaż to przecież nie tak miało być. Niestety i tak się zdarza, że mimo naszych największych starań, nie możemy nic poradzić. I czasami nasi futrzaści przyjaciele towarzyszą nam przez długie lata, a czasami odchodzą zbyt szybko. Zawsze już czarne norwegi będą przypominać mi Lusia.

Share

No responses yet