Archive for Lipiec, 2011

Lip 21 2011

Józia samosia, czyli nie zawsze jest łatwo

Published by under Inne

Jak zwykle. I nic nie pomogło uprzedzanie, że ja w nocy śpię, że odbieram porody najwcześniej od 5 rano, a najpóźniej do północy. Ona ma na ten temat swoje zdanie. Zresztą od samego początku. Miałam w tym roku dla Józi całkiem inne plany matrymonialne, jednak ona dostała ruję podczas weekendu majowego, kiedy z kotami został tylko Michał, więc moje plany wzięły w łeb i tatusiem kociąt został Sydney. W końcu był na miejscu i o potrzebach kotki wiedział pierwszy.
Termin porodu przewidywałam na 5-6 lipca i późnym wieczorem w poniedziałek, 4 lipca, prosiłam Józkę, żeby poczekała do rana. Nie poczekała. I mimo przygotowanych dwóch miejsc porodowych, wybrała najbrudniejszą szafę świata i powiła swój trzeci miot na sprzęcie wspinaczkowym Szymona. O 7 rano kotki były już suchutkie, nakarmione, wyczyszczone. Przekładając je do koszyka, ze zdziwieniem odkryłam, że w tym roku brakuje nam jednego kotka, a właściwie jednej kotki (Józia zawsze rodziła 6 kociąt – 3 koteczki i 3 kocurki) –tym razem Józka urodziła piąteczkę: 3 kocurki i 2 kotki. Kiedy oglądałam kocięta, ważyłam, sprawdzałam płcie, zobaczyłam, że jeden z nich ma jedną łapkę krótszą. Po długich debatach rodzinnych i konsultacjach z weterynarzami, zdecydowaliśmy, że będzie żył. Na pewno będzie mu trudniej, jednak mamy nadzieję, że nauczy się chodzić na trzech łapkach, a nie znając innego życia, nie będzie odczuwał straty. Teraz masuję mu bark i tę niesprawną łapkę. Przy barze mlecznym daje sobie radę nie gorzej od rodzeństwa. Rośnie. Zatem przedstawiamy trzeci miot Józi, nasze G-kotki:
Geena Davies – jak jej imienniczka duża, ciemnowłosa kobieta. W wieku 14 dni ważyła 380g. Wydaje się, że jest srebrzysta, ns 09 23.
Ginger Rogers – delikatna, jasnowłosa, bardzo długa. Raczej srebrzysta, z powodu dużej ilości białego nie sposób określić jej pręgowania. Jedyny niebieski kotek w tym miocie: as 02/03 21.
Gregory Peck – bardzo przystojny, jak ten, który dał mu imię. Długi kotek z dużą ilością bieli. Raczej bez srebra: n 03.
Guy Williams – przystojny brunet w czarnej masce, Zorro z serialu Disneya z połowy ubiegłego wieku. Kto go nie pamięta. Z całą pewnością czarny dymny ns.
I Gregory House – nasz kulawy kotek. Chyba trzeba będzie znaleźć odpowiednią dla niego laskę, żeby mu było wygodniej chodzić. Na szczęście nie cierpi takiego bólu, jak ten, kto dał mu imię. Srebrzysty czarny klasyk z białym ns 09 22.

Share

No responses yet