Lip 04 2012

Rzyga jak kot, czyli „koza krechę ma”

Napisane przez o 3:25 pm w Hodowla,Kocięta,NFO

Wszyscy pamiętamy dobrze „Shreka”, gdzie Kot w butach, trochę zawstydzony, wyrzygał kulę włosową (zwaną uczenie pilobezoarem) i z zażenowaniem powiedział: Przepraszam, kłaczek. Skąd ten kłaczek, czy rzeczywiście kot musi go wyrzygać, czy można uniknąć tej niesympatycznej kociej czynności.
Wszystkiemu winien koci język i, chorobliwa wręcz, potrzeba czystości. Szorstki język naszego kota pokrywają rogowe wypustki, które, pochylone do tyłu, pozwalają tylko nagarniać to, co jest zlizywane. Nagarniać i połykać. A kot liże się i liże. Przecież musi być czyściutki, pachnący kotem, a nie (jak pies) otoczeniem (im bardziej śmierdzące, tym lepsze, fuj). Połknięte podczas nieustannej toalety włosy w żołądku zbijają się w twarde kule, skutecznie wypełniając sam żołądek, a jeśli uda im się przemieścić dalej, blokując jelita. Oczywiste jest, że gdy układ pokarmowy przestanie być drożny, kot umrze z głodu. Dlatego właśnie stara się pozbyć włosów z żołądka jeszcze zanim zbiją się w twarde wałeczki czy kule i, co gorsza, nie przesuną się dalej.
Jak możemy pomóc naszym długowłosym przyjaciołom? Po pierwsze czesać, zwłaszcza w okresie linienia, lub, kiedy jest bardzo gorąco (jak teraz), codziennie. Po drugie można podawać pastę odkłaczającą, czyli rozpuszczającą zalegające w żołądku włosy. Jeśli widzimy, że nasz kot wymiotuje, a jego kupy są twarde (wiem, że to obrzydliwe, ale warto pośledzić naszego kota w kuwecie i także przyjrzeć się kupie, zanim ją wywalimy), podajmy kotu co najmniej 5ml ciekłej parafiny. Niestety – po takim zabiegu kot będzie miał tłustą sierść przy wlocie (nigdy nie udało mi się zabezpieczyć kota przed wyciekającą z pyszczka parafiną) oraz przy wylocie (to ważne – informuje o tym, że układ pokarmowy kota jest drożny).
No i to, co koty lubią najbardziej – trawa. Przez długie lata siałam moim kotom pszenicę. Robię tak też i teraz, a od czasu do czasu kupuję w Leroyu Merlinie trawę dla kotów o wdzięcznej nazwie Cyperus Zymula. Trawa ta, przez moje koty uwielbiana, ma niestety jedną podstawową wadę – nie odrasta. A może odrasta za wolno? A może moje koty jedzą ją za szybko? W każdym razie nie udało mi się jej odchować, mimo usilnych starań i przedsięwzięcia czynności pielęgnacyjnych wyczytanych w Internecie. Nie działa. Co jakiś czas muszę kupić nową. Ostatnie dwie obfite trawy, przesadzone do dużej doniczki, po 5 dniach konsumpcji wyglądają tak. Faktem jest, że kociaki wchodzą do doniczki i pasą się zapamiętale. Jak kozy. A ponieważ to ja sprzątam podłogę, zatem, jak śpiewał mistrz Młynarski – „koza krechę ma”.

Share

Samotny komentarz

Samotny komentarz to “Rzyga jak kot, czyli „koza krechę ma””

  1. Kasson 17 Lip 2012 at 8:56 pm

    Przepiękny jest Hugh Grant, czekałam aż się urodzą kocięta ale i tak nie mogę mieć kota rasowego, ponieważ jest drogi ;/

Trackback URI | Comments RSS

Zostaw komentarz