Gru 03 2013

Wyczekane…

Napisane przez o 7:06 pm w Hodowla,Kocięta

j-kotkiMożna by pomyśleć, że ledwo jedne kocięta opuściły nasz dom, a już pojawiły się kolejne. A przecież mamy tylko dwie kotki w hodowli… Jak to jest? Kiedy znaleźć czas na właściwą opiekę, socjalizację, wychowanie. Na kocięta Milvy, które miały być jej ostatnimi, czekałam blisko rok. Jeździłyśmy do Radomia i jeździłyśmy, i jakoś nic z tego nie wychodziło. Wreszcie na początku września powiedziałam jej: Miluniu kochana, z miesiąca na miesiąc nie robisz się coraz młodsza, zatem – Radom ostatniej szansy. Pojechała. Wróciła. Relacja z randki nie obfitowała w pikantne szczegóły. Zatem zrezygnowana czekałam, aż upłyną magiczne trzy tygodnie, żeby przekonać Qrikon02się, że i tym razem ciąży nie ma, i umówić Milunię na kastrację. Czas minął, oznak ciąży nie było, zrezygnowana chciałam pokazać koleżance, jakie to małe i białe sutki ma Milunia, przewróciłam ją do góry kołami – a tam… wielkie malinowe cosie! A jednak! Udało się! Radości nie było końca. Termin porodu wyliczyłam na 20 listopada. Nad ranem, w egipskich ciemnościach w poniedziałek 18 listopada obudził mnie pisk kocięcia. Rety, jak to się darło! Zerwałam się nieprzytomna. W koszyku obok pusto, pisk dobiega z przedpokoju – no tak, szafa, Jamie_003ulubiona szafa Józki, tym razem też zasiedlona przez Milunię. Biegnę, zapalam światło, a tu Józka próbuje oddalić się z wrzeszczącym kociakiem w zębach, Milunia Julia_004natomiast kończy spożywać łożysko od drugiego kociaka. Nie było łatwo odebrać Józce wrzeszczące maleństwo, więc najpierw zablokowałam jej drogę ucieczki, a potem nieomalże wyrwałam malucha, ją samą zamykając w drugim pokoju. Milunię z drugim kotkiem przełożyłam do przygotowanego koszyka, przeniosłam towarzystwo do pokoju, zamknęłam drzwi i czekałam na kolejne koty. Pierwsze na świecie – prawdopodobnie gdzieś w okolicach 4 i 5 nad Johnny_002ranem pojawiły się dwie dziewczynki: czarna pręgowana tygrysio Jamie Lee Curtis i czarna srebrzysta pręgowana klasycznie z białym Julia Roberts. Kolejne godziny, a potem dni polegały na czekaniu. Najpierw do 8 rano czekałam na kolejne dwa kociaki. Tym razem, jeden za drugim pojawili się dwaj chłopcy: czarny klasycznie pręgowany z białym Johnny Depp i czarny dymnyJack_001 bikolor Jack Nicholson. Kolejne cztery godziny spędziłam na czekaniu na piątego kotka i w samo południe pojawiła się czarna jak noc, a nawet jak bezksiężycowa północ Jerrika Hinton. (Kolejne dwa dni czekałam też na dwa zagubione łożyska, które na szczęście się odnalazły i wszystko dobrze się skończyło).
Jerrica_001Tak oto pojawiła się piątka ślicznych, drących się okropnie maleństw. Ostatnich dzieci Milvy i raptem drugich pięknego S*Fridalas Qrikona. Ich rozwój pozostaje zagadką, ale można go śledzić w ich galerii.

Share

Bez komanetrzy

Trackback URI | Comments RSS

Zostaw komentarz