sty
02
2010
W ostatnim miesiącu 2009 roku miały miejsce dwa zdarzenia istotne dla naszej hodowli. Na początku grudnia podjęliśmy decyzję o kastracji Frygi. Tej jesieni Fryga, zupełnie jak nie ona, miała problem z zajściem w ciążę. Badania potwierdziły nasze przypuszczenia – początek ropomacicza – 2 grudnia Fryga została wykastrowana. Zabieg przeszła rewelacyjnie, nadal jest bezsporną królową w naszym domu. Swoje 9. urodziny, 20 grudnia, świętowała już jako kastratka.
Natomiast 28 grudnia nad ranem, a konkretnie między 2. a 4. w nocy, Milva urodziła trójkę prześlicznych kociąt. Kolory, jak na nią, zupełnie nietypowe. Mamy dwie śliczne pręgowane dziewczynki i czarnego jak smoła rodzyneczka. Szczegóły tutaj: Miot D.
Udostępnij
lis
02
2009
Zamiast siedzieć w domu i wygrzewać się przy kaloryferze, zapakowałam Sydneya i Józkę do transporterów i pojechaliśmy na wystawę na Słowację, do Bańskiej Bystrzycy. Jechałam z obawami, ponieważ Sydney ostatni raz wyjeżdżał dwa lata temu, a Józka blisko rok. Zupełnie niepotrzebnie. Koty zachowywały się wzorowo i Sydney skończył tytuł Grandinternational Champion (GIC), a Józka International Champion (IC). Dodatkowo w oba dni Józia była nominowana do BIS. Mamy teraz w domu same wysoko utytułowane koty.
Dwie córki świeżo upieczonych międzynarodowych championów, które zasiedziały się u nas, znalazły nowe domy, do których przeprowadzą się niebawem.
Udostępnij
sie
04
2009
C-kotki skończyły 10 tygodni i są już całkiem samodzielne. Oczywiście ciągle jeszcze lubią possać mamę, zresztą i ona im nie odpuści – kilka razy dziennie woła je na karmienie. Wtedy opada ją zgraja przyssawek. Nie ma nic przyjemniejeszego, niż przyjazne mamine ciepło. Za nami także już drugie szczepienie, które przebiegło bezproblemowo. Zatem teraz kotki jedzą, dorosleją, zdobywają nowe umiejętności, które na pewno przydadzą im się za jakiś czas w somodzielnym życiu w nowych domach.



Udostępnij
cze
21
2009
W piątek Bob przeprowadził się do nowego domu. Pozostawił nas nieutulonych w żalu, tękniących za gryzieniem po nogach i lizaniem w uszach
Teraz Bobik gryzie i liże Kasię, Sergiusza, Gabrysię i Anię. Bądź szczęśliwy Bobiku z nowymi dużymi. Wspaniale trafiłeś. Na pewno nie będziesz się nudził i niczego nie będzie ci brakować.

Udostępnij
cze
16
2009
Dnia 29 maja 2009 w hodowli Nordhouse urodziło się kocię,
którego tatą jest nasz kochany Sydney.
Rodzice kotka to Dark Water Chaton Roux*PL JW
oraz IC D*Murphy’s Sydney

Więcej informacji na stronie hodowli
Udostępnij
cze
02
2009



Więcej zdjęć miotu
Kocięta Józki skończyły dwa tygodnie. Jak na 6 małych kotów, nawet norweskich leśnych, są naprawdę duże. Urodzeniową wage potroiły i zbliżają się własnie do 400g. Największa jest muzyczna dwójka gładkich i bez białego – czarna jak noc Cassandra Wilson NFO n i bez cienia wątpliwości dymny (z ghost markings 22) Cole Porter NFO as. Pozostała czwórka jest niewiele mniejsza. Czarno-białe rodzeństwo Clark Gable NFO n 03 i Claudia Cardinale NFO n 09, tak jak dawcy imion czarują wyglądem. Stale zachwycam się symetrycznym ułożeniem białego i niesamowitym kontrastem między bielą a czernią. I nasze dwa pręgowane rodzynki: Clint Eastwood NFO as 0922 i Catherine Deneueve NFO n 0923 cieszą oczy fanów pręgusów klasycznymi ślimakami i prawdziwymi norweskimi i leśnymi, tygrysimi paskami. Mogłabym godzinami patrzeć jak te słodziaki zaczynają pierwsze niezdarne wędrówki na trzęsących się łapkach, jak próbują pierwszej samodzielnej toalety i jak żółwiki przewracają się na plecki, bo równowaga, to coś, co trudno utrzymać. To naprawdę lepsze niż kino. I pomyśleć, że kiedyś wyrosną z nich poważne dorosłe koty. Na szczęście to kiedyś jest bardzo odległe
Udostępnij